Są akweny kojarzone przede wszystkim z jedną formą aktywności: żeglarstwem, kajakami albo wędkarstwem. Zalew Koronowski działa inaczej. Tutaj te trzy sposoby korzystania z wody mieszczą się obok siebie naturalnie, bez wyraźnego konfliktu interesów i bez utraty spokojnego charakteru miejsca.
Żeglarstwo w spokojniejszym rytmie
Żeglarze od lat podkreślają przede wszystkim jedno: ten zalew daje poczucie przestrzeni. Suche brzegi, las dochodzący do wody i wiele miejsc postoju sprawiają, że akwen dobrze nadaje się do spokojnego pływania. Znaczenie ma także obowiązująca tu ograniczona strefa ciszy, która zmniejsza ruch jednostek motorowych i pozwala zachować bardziej kameralny charakter żeglugi.
Na zalewie działają przystanie i ośrodki, od których można rozpocząć pływanie bez rozbudowanej logistyki. To ważne, bo akwen nadaje się zarówno dla osób z doświadczeniem, jak i dla tych, którzy dopiero uczą się czytać wiatr, odległość od brzegu i zachowanie węższych odcinków. Nie bez powodu od lat organizowano tu regaty, szkolenia i rejsy.
Kajaki: szeroki akwen i szlak Brdy
Dla kajakarzy zalew ma dwa oblicza. Pierwsze jest szerokie i spokojne, sprzyjające pływaniu dla widoku, zatok i krótszych postojów przy brzegu. Drugie ma charakter bardziej szlakowy, ponieważ Zalew Koronowski jest częścią większej opowieści o Brdzie. Dla jednych stanowi więc cel sam w sobie, dla innych ważny odcinek dłuższej trasy.
Jeśli ktoś interesuje się bocznymi odnogami i mniej oczywistymi kierunkami, może wejść również w rejony związane z rynną byszewską. Trzeba jednak pamiętać, że są to odcinki bardziej wymagające. Zdarzają się przenoski, przeciąganie sprzętu i fragmenty, które wymagają wcześniejszego przygotowania. Nie jest to już najprostszy, rekreacyjny odcinek dla zupełnie początkujących.
Wędkarstwo bez jednej prostej recepty
Wędkarstwo nad Zalewem Koronowskim również nie mieści się w jednym prostym schemacie. Są tu głębsze partie otwartej wody, kojarzone z sandaczem czy okoniem, ale są też zatoki, trzcinowiska i cichsze obrzeża, gdzie łowienie wygląda inaczej. W regionalnych opisach regularnie pojawiają się szczupaki, leszcze, płocie, liny i węgorze. Na ciekawsze połowy wpływa także bliskość ujściowych odcinków Brdy.
Najrozsądniej traktować zalew nie jako jedną wielką wodę, lecz jako kilka odmiennych stref. Ten zbiornik zmienia się z miejsca na miejsce. Przed połowem warto też sprawdzić aktualne zasady, zezwolenia i ograniczenia sezonowe, ponieważ te informacje potrafią się zmieniać.
Aktywnie, ale bez pośpiechu
Najważniejsze jest to, że aktywność nad Zalewem Koronowskim nie musi oznaczać pośpiechu. Można popływać pół dnia, a później pójść do lasu. Można wybrać krótki odcinek kajakowy albo spokojne łowienie z brzegu. Właśnie ta różnorodność, połączona z umiarkowanym tempem, najlepiej oddaje charakter tego akwenu.